Ekstazy

Ex, tabsy, eska, pigułka to tylko kilka nazw określających pochodną amfetaminy i meskaliny. Mowa tu o ekstazy, narkotyku, niejako wypierającego w Polsce LSD, Kokainę czy Heroinę, zwana również narkotykiem na imprezę, początkowo była lekiem stosowanym w psychoterapiach, dziś jedynie sprzedawana przez dilerów. Głównym i chyba jedynym problemem związanym z jej zakupem jest pewność źródła. Ponad 80% ekstazy na rynku wcale nie zawiera MDMA, które jest jej głównym składnikiem, najczęściej zawiera, tańsze odpowiedniki, najczęściej szkodliwe. Jednorazowa dawka, wynosi od 75 do 200mg, po jej doustnym przyjęciu, skutki można już odczuć po 40 minutach. Najczęściej ludzie przyjmujący mają mało wspólnego ze stereotypem narkomana wstrzykującego sobie, kapot w toalecie na peronie. Ekstazy nie uzależnia, a bynajmniej nie ma udowodnionego faktu uzależnienia fizycznego tym narkotykiem. Inna sprawa jest już z uzależnieniem psychicznym, które następuje po niedługim czasie zażywania, a objawia się chęcią polepszenia sobie samopoczucia, poprzez użycie narkotyku. Do zewnętrznych zachowań podczas zażywania MDMA, należą  pobudzenie, rozszerzenie źrenic, czy irracjonalne zachowanie